-Wiesz, przeprowadzka dla nikogo nie jest łatwa… Szczególnie,
jeżeli w poprzednim miejscu zamieszkania miało się wielu znajomych i rodzinę. Trudno
jest się zaaklimatyzować. Mam nadzieję, że znajdziemy tu sobie przyjaciół… -
tłumaczyłem mojej siostrze - Podobno ludzie w tym miasteczku są mili.
-Mam nadzieję, że będzie dobrze… - odparła Destiny.
-Podoba Ci się Twój pokój?
-Tak, nawet bardzo, zresztą jest większy od poprzedniego.
-Dzieciaki, chodźcie na dół! – zawołała mama.
Gdy zeszliśmy na parter, poprosiła nas, żebyśmy poszli kupić sok
pomarańczowy, kurczaka i warzywa.
***
Po powrocie ze sklepu zjadłem kolację, poszedłem pod prysznic,
przebrałem się w pidżamy i położyłem się do łóżka. Byłem wykończony tą
przeprowadzką. Jutro idę po raz pierwszy do nowej szkoły. Oby mnie polubili...
CZEKAM NA ROZDZIAŁ PIERWSZY,SERNICZKU!!!!!!!!!!! :D
OdpowiedzUsuńWCIĄŻ CZEKAM
OdpowiedzUsuń